Masz problem? Napisz post na forum...

Najlepszym "Wujkiem Dobra Rada" jest dzisiaj forum internetowe. Masz problem - napisz post na forum, na pewno ktoś już tego doświadczył i wspomoże światłą radą... Niektóre warto zachować dla potomnych, bo wyprzedzają swoje czasy o epokę. Albo i dwie ;-). Zachowuję oryginalną pisownię, składnię, oraz zawartość merytoryczną wypowiedzi. Motywy osób poszukujących i udzielających online porad, wsparcia i informacji na forach internetowych są mi kompletnie obojętne, ich samopoczucie po odzewie forum na zacytowane posty - również.

Masz coś ciekawego? Podziel się: wspoludzial@gmail.com

Uprzedzam lojalnie, że opublikuję tylko to, co mnie rozśmieszy :-)

UWAGA: NIE udzielam pomocy, a wszystkie maile z prośbami o radę zostaną upublicznione



HISTORIA RYSIA, KTÓRY ZOSTAŁ RYSZARDEM

Link || kategoria: różne || 05.11.2010, 03:52 || Komentarze (2)


Ktoś z Was oglądał ostatnio "Klan"?

ARTYKUŁ NA DESER.PL:
Ryszard (dawniej Ryśku) mordercą? Szok i niedowierzanie w "Klanie"
- Bożesz ty mój - załamała ręce ciocia Stasia. Już wiemy, co stało się z Krwawym Ryszardem (znanym dawniej jako pocieszny Rysiu z Klanu).

Ostatni odcinek serialu zakończył się dramatycznie jak w najlepszym thrillerze. Rysio odwiedza agencję towarzyską, wybawia bezbronną dziewczynę, strzela do bandyty, w zakrwawionej koszuli ucieka przed pościgiem, a potem... - Ja nie widzę! Ja nie widzę! - krzyk Ryśka pędzącego autem do tej pory brzmi nam w uszach. Tak nami to wstrząsnęło, że postanowiliśmy sprawdzić - co było dalej? Czy Rysio vel Krwawy Ryszard przeżył? Już wiemy.

Rysio żyje!
Jest w szpitalu, podłączony do ładowarki (lub coś w tym stylu). Stan się poprawia, w nocy zaczął odzyskiwać przytomność. Grażynka przy jego boku: - O Boże, jak dobrze. Tak się bałam.

Tymczasem na Sadybie...
U cioci Eli szykuje się obiad, temat rozmów nr 1: Rysio w szpitalu. Jerzy optymistycznie: - Może z nim nie jest aż tak źle? Niedługo go wypiszą.
- No nie liczyłabym na to - rozwiewa wszelkie nadzieje Ela.

''No i z Ryśkiem bieda...''
Potem jeszcze tylko wizyta na cmentarzu (wuj Stefan: - ''Może zasłabł nagle i stracił panowanie nad kierownicą?'')...
I można byłoby jechać na obiad, gdyby nie aspirant Maciej Kryszko (''Ja nie jestem z drogówki''), który niespodziewanie pojawia się w szpitalu. Napięcie rośnie, Grażynka dowiaduje się prawdy. Całej (no, prawie całej) prawdy. ''Tego samego wieczoru w agencji użyto broni...'' Wstrząs, szok i niedowierzanie.

Ochroniarz w kostnicy
I na koniec bomba: Grażynka dociera na Sadybę i z drżeniem w głosie (''Jezu, przecież on mógł zginąć w tej agencji towarzyskiej!'') informuje rodzinę o wszystkim. ''Rysiek odbił dziewczynę z agencji towarzyskiej?! To ja nie wiedziałem, że my mamy w rodzinie bohatera'' - Jerzy nie kryje podziwu. Ale... ochroniarz nie przeżył drogi do szpitala. ''Ten oficer mówił, że niczego nie można wykluczyć.'' Czy Rysiu zabił człowieka?! Ciąg dalszy nastąpi - oglądajcie Klan.


FORUM SIĘ ZASTANAWIA:
***Koniec tej historii powinien być taki że Rysiek zostaje zwerbowany do BOR i ochrania prezydenta Bronka w czasie oficjalnych uroczystości

***Ech... Marzy mi się polska wersja "Dextera" z Ryśkiem w roli głównej.

***Ale jatka mnie ominęła. Aż zacząłem żałować tego że Klanu nie golądam.
Może sir Richard krwawa koszula będzie wywalać po kilka magazynków na odcinek?
Może to on stoi za zniknięciem krzyża?
Może nosi pod koszulą niebieską pidżamę z wielkim "R" jak na super herosa przystało?
Może powinni się zastanowić czy warto kontynuować emisję tego serialu...

***Ryszard i Mariusz Kwarc (morderca niejakiego prezesa oraz przyjaciel Ryszarda) wkrótce stworzą grupę przestępczą, która godnie zastąpi wszystkie pruszkowy i wołominy.

***Czy to znaczy że Rysio nie będzie już mył rączek?

***zawsze podejrzewałam że coś z nim jest nie tak...

***Ciekawe, czy Rysiek trafi do więzienia i będzie gitem?

***Rysio z Klanu - polski Charles Bronson:) a może raczej De Niro - analogia do "Taksówkarza"

***Ryszard Lwie Serce :)

***Zabili go i uciekł.....

***a co wy tam wiecie o zabijaniu, rzekł Ryszard złowrogo spoglądając na ochroniarzy

DZIAŁALNOŚĆ MISYJNA - czyli załoga bloga radzi 20

Link || kategoria: działalność misyjna || 05.11.2010, 06:06 || Komentarze (11)


Kolejne statystyki, czyli co dręczyło internautów we wrześniu.

***daj drobniaka na winiaka
[składamy się?]

***denerwuje mnie maz ratunku
[zamknij go w piwnicy]

***plemnik uciekł
[ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...]

***co mozna zrobić z penisa
[origami]

***czy obmacywanie to grzech
[tak, niewybaczalny]

***czy woda moze zaplodnic kobiete
[tak, dlatego należy jak ognia unikać mycia się oraz pływania]

***kosmici porwali mi koguta
[to pewnie ten sam, który u mnie pieje o 2 nad ranem. teraz wsio jasne]

***co zrobic zeby zapomniec o bylym
[spal jego komodę]

***nasza klasa zdjecia brzydkich
[kolejny raz dziękuję google za skierowanie swojego użytkownika na mojego bloga :P]

***oddam meza w dobre ręce
[podeślij na maila opis męża wraz ze zdjęciem, zamieszczę na blogu, może ktoś zechce]

***stozek w pochwie chowa sie
[ktoś wie co to za stożek?]

PLEMNIK SUPERMAN

Link || kategoria: schizy ciążowe || 06.11.2010, 18:09 || Komentarze (45)


POST NA FORUM:
Po masturbacji wydaliłem spermę na ręcznik,po kilku godzinach(po ejakulacji na ręcznik) wytarła się ów ręcznikiem pewna kobieta.Jeśli wytarła się nim w okolicach warg sromowych i wejścia do pochwy,może zajść w ciążę ?

Ile czasu żyją plemniki po wydostaniu się z cewki moczowej i wtarciu np w ręcznik ?


FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***a w jakim kolorze byl recznik?

***wycieraj go sobie w ręcznik do woli ale taki ręcznik potem do prania zanieś albo najlepiej wyrzuć żebyśmy nie musieli czytać kolejnego wątku typu: jaka ilość proszku do prania zabije moją zaschłą spermę?

***jestes z gdańska...?

tak na poważnie - poza organizmem kobiety plemniki na pewno nie przeżyją kilku godzin.

na przyszlosc najpierw się umyj, a jak myć się nie lubisz, to lepiej po wszystkim wytrzyj w firankę - nie będziesz siał potem paniki

***ooo to wszystko zależy jak bardzo mięsisty był ręcznik.No bo rozumiesz,między włóknami więcej plemników się schowa i atakuje potem kobietę.

***A too zalezy od ph otoczenia recznika.
jak bedzie odpowiednie to i do wakacji swiatecznych wytrzymaja- tylko nie zapomnij ich karmic

[autor] Wiem,że dla Was wydaje się to zabawne,jednak pewien ginekolog miał przypadek gdy to dziewica zaszła w ciążę przez siedzenie na pościeli ubrudzonej spermą.

***nie, nie, to było tak, że tej dziewicy się anioł ukazał, o ręczniku tam nic nie było.

***plemniki muszą być chyba odpowiednio ruchliwe,a takie "stare" wtarte w ręcznik i zaschnięte chyba aż tak żywotne nie są ...

***No plemnik to nie supermen

***dopóki plemniki machają ogonkami, to sperma nie zasycha. dopiero jak im się już nie chce machać, zaczynają się lenić i nie mieszają, to sperma zamienia się w skorupkę. a plemniki w słup soli.

***no i rada rób to nie gdzie popadnie ale do kibelka!!! Nie wiadomo kto może jeszcze skorzystać z twojego mieszkania bo sądząc po tym co piszesz co walisz tam gdzie stoisz

[autor] nigdy więcej tak nie postąpie.. koszmar
Tu chodzi o moją matkę...
Ale nie mam też gwarancji czy ów ręcznika używała
Wiem,że trochę panikuję ale wiadomo jak to jest

***O, to możesz mieć jednocześnie syna i brata... Jak Edyp prawie
Na pewno o tobie w Fakcie napiszą

[autor] Chyba sprawa się wyjaśnia,bo mama chyba jest w trakcie miesiączki,gdy wszedłem zaraz po niej do toalety zauważyłem w sedesie małą plamke krwi.
A i otwarta paczka z podpaskami leżała na półeczce.(To jeszcze nie oznacza niczego,bo w domu nie tylko ona może być w trakcie)
Ponadto na początku tygodnia łaziła po chacie poddenerwowana ,trzeba było uważać żeby zjebki nie dostać za byle co.

***Myślę, że będziesz dużo spokojniejszy, jeśli o wszystkim powiesz mamie. Że się masturbowałeś, że wytarłeś spermę w ręcznik, że mama prawdopodobnie się nim wytarła i że byłeś tak zestresowany tym , że zaszła w ciążę (z tobą), że postanowiłeś napisać o tym na forum. Na pewno będzie dumna z synka!

***Zawsze możesz w dzieciaka wrobić ojca lub sąsiada. Jak będziesz siedział cicho nikt ciebie nie będzie podejrzewał. Poza tym matka mogła zaspermić się siedząc w toalecie w pracy lub szalecie publicznym

[podesłała Karolina - dzięki Ci jak nie wiem co! ;-))))))]

FRYTKI WOLNOŚCI

Link || kategoria: niebiezpieczne związki || 09.11.2010, 22:06 || Komentarze (2)


ARTYKUŁ NA ONET.PL:
Mieszkaniec Florydy (USA) pobił swoją żonę kijem, ponieważ zjadła wszystkie frytki - informuje serwis newschannel5.com.

32-letni Fernando Guzman Cruz wpadł we wściekłość, gdy zauważył, że 51-letnia małżonka nie podzieliła się nimi. Był pijany. Krzyczał, przeklinał i rzucał różnymi przedmiotami. W końcu uderzył żonę kijem.

W ciągu ostatnich dwóch lat mężczyzna trzykrotnie był karany za stosowanie przemocy domowej.

Nie wiadomo, jaka ilość frytek doprowadziła Cruza do furii.


FORUM SIĘ ZASTANAWIA:
***Kiedyś była słona zupa, teraz są frytki! Duch czasów!

***Ci Amerykanie to już mają frytki zamiast mózgu

***to były frytki wolności.

***Bo frytki były za słone ;P

***Gorący latynos z temperamentem. Nasze panie przepadaja za takimi.....

***Mąż i żona jedno ciało,jak mąż zje, żonie się nie będzie chciało.

***Frytki nie są zdrowe i mogą doprowadzić cię do więzienia.

***A mowia, ze wiek nie ma znaczenia... On byl dla niej za mlody aby rozumiec jej potrzeby.

[podesłał Ambasador Wierch - dzięki ;-))))]

POLSKA CEBULA

Link || kategoria: dom i zagroda || 13.11.2010, 15:08 || Komentarze (19)


POST NA FORUM:
Jak rozpoznać POLSKĄ cebulę ?

FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***poprosic o paszport do kontroli.

***po wasach

***kogo to interesuje?
mnie nie,
przy kazdej cebulce placze,
znasz kraj gdzie sie nie placze?
czosnek to poznasz,smierdzi

***ja nie placze - zakladam okulary (takie do plywania na basen ) i moge obrac kg bez jadnej lzy ,a czosnek to samo zdrowie, jadamy swojski a nie zaden chinski ,na zime kupuje tylko 10 kg i jest nam zawsze malo w naszej pachnacej kuchni ,za to nie chorujemy ,od jesieni przez caly rok bez grypy ,kaszlu i innych chrypek ,nikomu nie smierdzi i calujemy sie jak w mlodosci ,,,

***nosi białe skarpetki do sandałów

***nie, to niemiecka :)

***a nie spotkałem Niemki w białych skarpetkach i sandałach. Za to na każdej plaży Niemki wyróżniają się nagimi cycami, zasłaniającymi brzuchy, które spadły na kolana.

***Juz od progu sklepu przywita Cie chlebem i sola, a potem napije sie z Toba brudzia, zeby przejsc na Ty.

***Polska cebula pachnie patriotyzmem!

***Nieladna maniera domowych gospodyn bylo i jest obmacywanie warzyw i fruktow polaczone z przepytywaniem sprzedawcy choc naiwnoscia jest sadzic by im ktos rzetelnie odpowiedzial. "Pani, a te pomidory to naprawde bulgarskie sa?" " A chce je pani jesc, czy z nimi rozmawiac?" Generalnie polska cebulke mozna kupic w niemieckim Aldim. Wiadomo, kupuja u najtanszego dostawcy choc cebulka jest dobra bo polska a nie jakies genetycznie modyfikowane swinstwo. Nie tylko polskie dziewczyny maja najwiecej witaminy ale tez marcheweczki, kapustki i jabluszka znad Wisly. Dopytywanie sie o polskosc owocow i warzyw jest mocno bez sensu. Na Wochenmarktach sprzedaje sie bio banany. Ciekaw jestem takiej technologii ale ciemny lud w dzikim kraju wszystko kupi.

***Polska cebula pachnie potem i wódą.

***Myślę że każda polska cebula będzie znać co najmniej kilka dat z naszej hostori oraz jedną zwrotkę hymnu

[podesłały Baba Jaga i Marta - dzięki ;-))))]

ROZMNAŻAJMY SIĘ I SADŹMY MARCHEWKĘ GDZIE SIĘ DA!

Link || kategoria: relacje międzyludzkie || 14.11.2010, 22:52 || Komentarze (9)


POST NA FORUM PRACA:
po co się rozmnażacie?? żeby jeszcze więcej bezrobotnych było??

FORUM SIĘ ZWIERZA:
***Ja się klonuję, gdy będzie mnie pod dostatkiem moja niepowstrzymana boska masa przejmie władzę nad światem

***po to sie rozmnazamy zeby przejąc władze nad światem . dodatkowo kazdy z nas studiuje zeby pojac wszelka madrość swiata

***O nie, on odgadł nasz plan. Chcemy aby bezrobotni zalali cały kraj a potem świat i zasadzili marchew wszędzie, gdzie się tylko da.

***Stop rozmnażaniu się humanistów! Są niepotrzebni! Tylko zasiłki pobierają z podatków inżynierów!

***ja np podjalem decyzje ze sie nie rozmnazam
w zasadzie to logiczne i uzasadnione finansowo nawet wydaje sie pojsc o krok dalej i popelnic samobojstwo

ten wątek jest nowy więc zainteresowanych dalszą dyskusją odsyłam TUTAJ

[podesłała Kazjenka - dzięki ;-))))]

KRÓTKO I TREŚCIWIE 83

Link || kategoria: krótko i treściwie || 17.11.2010, 15:04 || Komentarze (14)


Post jest komentarzem do TEGO artykułu.

POST NA FORUM:
Co za samowola ?
Może należałoby zapytać o to księdza a nie wymyślać jakieś sikodajki i to co on powie uznać za święte a nie wymyślać samemu jakieś idiotyzmy.
W końcu to ekspert.

FORUM RZUCA PROPOZYCJĘ:
***u dziewczynek "ołtarzyk" a u chłopców "kropidło"...

[podesłał Ambasador Wierch - dzięki ;-))))]

WSTYD I ROZPACZ NA EURO 2012

Link || kategoria: różne || 18.11.2010, 21:55 || Komentarze (14)


Post jest komentarzem do artykułu o maskotkach Euro 2012

POST NA FORUM:
WYBIERAMY IMIONA DLA MASKOTEK !!!!!
MROCZEK 1 i MROCZEK 2


FORUM RZUCA SWOJE PROPOZYCJE:
***WSTYD i ROZPACZ

***PIVKO i WODKO

***Bieda z Nędzą

***Głupi i Głupszy

***Iwan i Delfin

***Stuk i Puk

***Grześko i Latko

***Skrzetuski i Bohun

***Figo i Fago

***Tinky i Winky

w komentarzach wpisujcie swoje propozycje ;-)

[podesłał Hrabia Henry - dzięki ;-))))]

PSYCHOLOGIA ZAKUPÓW

Link || kategoria: psychologia || 22.11.2010, 14:59 || Komentarze (2)


POST NA FORUM:
Nie rozumiem ludzi, dlaczego tak bezmyslnie wydaja pieniadze, a mogliby zaoszczedzic. posluze sie przykladem zakupu miesa z karkowki. Czy ci ludzie nie wiedza, ile waza kosci z karkowki? Przeciez placa tez za kosci, a mogliby dwa razy tyle miesa kupic i zamrozic. Mozna przeciez tez na caly tydzien nagotowac grochowki i jaka to oszczednosc. Przeciez moga zaoszczedzic i kupic nowe auto, zainwestowac w dom i inne dobra, moga te pieniadze ulokowac na koncie oszczednosciowym.

FORUM SIĘ ZASTANAWIA:
***Ludze, chce wam się i opłaca jeszcze samemu gotować.Przecież to taka strata czasu.Przez ten czas można tyle kapusty naciąć!

***I ile kartofli naobierac

***karkowkę z zupy grochowej można wyjąć i ugotować na niej nową zupę i tym sposobem opitolić kilogramem karkówki cały rok.

***też się zastanawiam, dlaczego całego roku na ziemiorach ze smalcem nie przeżyją. Jak to by była oszczędność!

***Ze smalcem? Toż to czysta rozpusta. Z solą, a od święta z kwaśnym mlekiem to jedyne słuszne podejście do sprawy!

***nigdy tak na to nie patrzyłam, jutro zamiast karkówki z kością kupię nowe auto

***nie ma sensu gotować grochówki na tydzień, groch kosztuje. lepiej poszukać po śmietnikach suchego chleba, rozmoczyć w wodzie, powstaje wodzianka. jak komuś się chce luksusów kosztem oszczędności, może dodać gorącej, przegotowanej wody. jak nie, można dodać zimnej, nic się nie stanie. ludzie mądrzy zaś w ogóle zrezygnują z wody z kranu, dodając wodę z kałuży lub rzeki/jeziora/kałuży. można też dodać wodę morską, o ile mieszkamy nad morzem. zwłaszcza, gdy ktoś lubi słone potrawy, a przecież sól kosztuje, nie ma sensu kupować.

[podesłała bjaga - dzięki ;-))))]

OJ MISIU...

Link || kategoria: fizjologia || 22.11.2010, 15:04 || Komentarze (17)


POST NA FORUM:
czy wypada upomnieć chłopaka ze zużywa za dużo papieru toaletowego?
To nie jest żart. Temat głupi, ale na dłuższą metę kłopotliwy. Mieszkam z chłopakiem i zauważyłam ze bardzo szybko znika papier (wczoraj zaniosłam rolkę- dzis rano juz nie było) , rolka mksymalnie wytzrymuje 2 dni. głupio mi co kilka dni biegac po kolejne opakowanie do sklepu... Wiem ze to wynika z rozrzutnosci chlopaka.


FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***może się często onanizuje?

***Po prostu nie kupuj następnego (dla siebie gdzieś zachomikuj) i niech też zacznie kupować. Jak zacznie kupować, to może coś zrozumie. On sobie nie zdaje sprawy. Albo ustalcie w podziale obowiązków, że on np.l wyrzuca śmieci i troszczy się o papier toaletowy.
Możesz też z uśmiechem powiedzieć "Oj Misuiu, takie masz zurzycie papieru toaletowego jak Niedźwiedź".

***taniej wyniesie zamontować bidet. Niech myje pupę po kupce, jak ma fobię brudnej pupy

***Przynajmniej ma czystą pupę

***rób tak jak pewna starsza Wloszka u ktorej pracowałam
paski papieru po użyciu wieszała na koszu i suszyła , do powtórnego użycia

***Podziel papier na porcje i wydawaj mu dzienny przydział. Codziennie rano pięć listków.

***kiedyś Cejrowki w swoim programie tłumaczył, że należy się myć, a nie polerować tyłka kupą, ale twój chłopak chyba tego programu nie oglądał

[podesłała katkanna - dzięki ;-))))]

UZBROJONA BŁONA

Link || kategoria: psychologia || 24.11.2010, 18:53 || Komentarze (9)


POST NA FORUM:
Hej dziewczyny. Nie wiem czy był już wątek na ten temat ale zastanawiam sie nad problemem do kiedy powinno sie przeżyć swój pierwszy raz. Wiem że to jest sprawa indiwidualna. Jednak ja mam już 25 lat i nadal jestem dziewicą. Dlaczego? Bo poprostu nie znalazłam odpowiedniego chłopaka któremu mogłabym sie oddac całkowicie. Nie jest tak że czekam na księcia z bajki i mam jakieś wygórowane wymagania wobec facetów, po prostu się taki nie znalazł i czasem myślę czy kiedykolwiek się znajdzie i czy w ogóle warto czekać.
Jednakże fakt że nadal jestem dziewica sprawia czuję się źle i mam wrażenie że jestem jakimś dziwolągiem. Zastanawiam się czy po prostu nie iść do łóżka z kimkolwiek aby mieć już to z głowy.
Co o tym myślicie dziewczyny i jak tam było u Was? Kiedy przeżyłyście swoje pierwsze razy? A może któraś z Was też jest w takiej sytuacji jak ja?


FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***mówią, że błona z wiekiem twardnieje

***KONIECZNIE! do 27 roku życia, 4 miesiąca, 12 dnia, 21 godziny, 16 minuty 32 sekundy. później to łoooooooooo...

***do jutra!!!

***co ty gadasz, błona twardnieje z wiekiem a po 30 uzbraja się w zęby;p

***A po 40tce napierdziela z granatnika. A wacuś z wiekiem mięknie.

***Ale Ty też nie do końca mówisz prawdę. Bo nie w zęby a w kły co rozkwaszą każdęgo, kto śmie tam zaglądnąć. Do tego trzeba szczepić co jakiś czas bo wścieklizna grozi !

***najlepiej przed grudniem 2012, bo wtedy koniec świata będzie i już nie nadrobisz

***ja straciłam dziewictwo całkiem nie dawno , bo chyba teraz w Haloween xD a mam 19 lat . , także nie za wcześnie nie za póżno , tak chyba w sam raz i wiecie czasem brak mi mojej błony , tęsknie . hah

***"Chyba teraz", to nie wiesz czy straciłaś? "Tęsknisz" za błoną? WTF??

***Tak to już jest, tracisz błonę, to potem nawet nie ma z kim pogadać w te długie, jesienne wieczory

***pogadać, taaa... noga do góry i "cześć, co u ciebie?"

[podesłała Desti - dzięki ;-)))))]

TEST OŁÓWKA

Link || kategoria: zdrowie i uroda || 25.11.2010, 14:05 || Komentarze (16)


POST NA FORUM:
Kiedy powinno się biust zaprowadzić do chirurga?
Oglądałam dziś rano na TVN Style odcinek cyklicznego programiku pt. "SOS
uroda". Program prowadzą urodziwe i sympatyczne panie, z których jedna jest
doradczynią magazynu dla kobiet "Claudia".

Dzisiejszy odcinek traktował o biustach. O operacjach powiększania tegoż
głównie, ale też rekonstrukcji, wtrącone zdanko o pomniejszaniu (lekarz się
wypowiadał, że wskazaniem jest waga piersi ponad 2,5 kg, ale nie wiem, czy
łącznie, czy osobno, osobiście skłaniam się ku osobno).

O kosmetykach do powiększania biustu też było. Że kompletnie nie warto,
ponieważ nie działają, lepiej sobie odłożyć na operację te pieniążki. O
zaletach implantów i 10-letniej gwarancji dużo było.

O dobieraniu biustonosza było bardzo ciekawe. Najważniejszą rzeczą w
dobieraniu stanika jest... PRZYMIERZALNIA. W sensie, że nie powinno się "na
oko", tudzież na sweter, ani też na bazarku. Trudno się z takim dictum nie
zgodzić. O obwodzie było - ważne zdanie, że "Polki noszą za szerokie obwody,
tymczasem obwód utrzymuje 90% ciężaru biustu" (pozdrawiamy serdecznie panią z
"Claudii"!). I że nie należy się mierzyć samemu, tylko dać się zmierzyć komuś.
Po czym na obwód 77 cm pani doradczyni zaproponowała stanik z obwodem 75.
Następnie powinno się mocno podciągnąć ramiączka, a w ciągu dnia trochę je
opuszczać (Lijo, łaj?).

I po tym nieco przydługim wstępie opiszę clou, czyli podsumowanie wiedzy
przekazanej nam przez panie prowadzące, co sprowadziło się do takiego, mniej
więcej (oddaję sens), dialogu:
- A więc kiedy należy pomyśleć o wizycie z biustem u chirurga?
- W momencie, kiedy zawiedzie nas TEST OŁÓWKA.

Kurtyna, bo mi pociemniało w oczach.

Ja to powinnam sobie chyba abonament wykupić u chirurga, bo odkąd mi urosły
cycki, to ani razu nie zdałam testu ołówka. Cały program był przyjemny w
odbiorze, próbował potraktować kwestię biustu niejako całościowo, ale jednak
wyszła z tego reklama chirurgii plastycznej jako leku na całe zło. I czy można
się dziwić, że potem mamy na Lobby gro osób, które przyszły li i tylko zapytać
o adres chirurga? Skoro robi się tak tendencyjne programy dla kobiet? Że
stanik i owszem, należy dobrać w porządnym sklepie z przymierzalnią, że kremy
powiększające biust nic nie dają - ale jednak po niezaliczonym "teście ołówka"
to zostaje tylko dać się pociąć jakiemuś artyście-plastykowi?


FORUM UŚWIADAMIA:
***Jak wiadomo chirurdzy plastyczni rozumieja przez "test olowka" wsadzenie sobie w pozycji stojacej wyprostowanej olowka pod piers. I teraz:
- jesli olowek wypadnie, to piersi sa zbyt male i nalezy sie udac do chirurga plastycznego celem ich powiekszenia.
- jesli olowek pozostanie na swoim miejscu, to piersi sa zbyt obwisle i trzeba sie udac do chirurga plastycznego celem ich podniesienia i ew. redukcji.

Problem w tym, ze chirurdzy plastyczni, jak to sie lekarzom zdarza, sa niedouczeni i propaguja niewlasciwa metode przeprowadzania testu olowka. Prawidlowo "test olowka" przeprowadza sie nastepujaco: stan nago przed swoim
nagim mezczyzna. Jesli jego olowek wskazuje na Twoje piersi, to wlasnie zaliczylas pozytywnie test olowka. :)

PS Jesli jego olowek tego nie robi, to wymien go na sprawny model. Po co trzymac w domu niedzialajacy olowek? ;P

***Jeśli posiada szereg innych zalet, to dajmy mu drugą szansę... tak mi się żal zrobiło tego ołówka

***Ołówki w dłoń, drodzy panowie!

***Proponuję zorganizować test ołówków, czyli posiadaczka biustu, który utrzyma najwięcej ołówków wygrywa komplet bielizny.

***Najpierw polecam jednak sprawdzić, czy ołówek użyty do testu nie był zbyt mały.

***Zaznaczmy, że test jest wiarygodny w pewnych przedziałach, poza nimi jest niestosowalny.

Jako posiadaczka dwadzieścia lat starszego... przyboru do pisania po prostu muszę podważyć wiarygodność testu ołówka. Uważam, że test jest zaliczony także wtedy, gdy ołówek po prostu zwraca się w naszą
stronę. Ponadto, kiedyś nadchodzi czas, że zarówno ołówki, jak i nasze piersi, nie wskazują już niebios, a raczej kłonią się do ku Matce Ziemi. By nie rzec - ku drewnianemu piórnikowi. I nie oznacza to, że pisanie jest wtedy niemożliwe, że nie da się wtedy być mistrzem słowa. Potrzeba pisania przy niepiszącym ołówku może być
realizowana na różne sposoby. Już samo poszukiwanie innych metod zapisu jest niesłychanie frapujące.

Kiedy w naszym ołówku wypisał się rysik, nie trzeba od razu ołówka wyrzucać. Zdarza się też, że ma się do ołówka jakiś sentyment.

***Biust powinno się zaprowadzic do chirurga kiedy faktycznie trzeba go prowadzić. Jeśli można go zanieść o własnych siłach bez zagrożenia życia, to jest w porządku

cały wątek ma 175 odpowiedzi - chętnych po więcej zapraszam TUTAJ

[podesłała Mariko - dzięki ;-)))))]

DZIWNE PREZENTY GWIAZDKOWE

Link || kategoria: różne || 28.11.2010, 02:15 || Komentarze (22)


POST NA FORUM:
Co roku dostaje od rodziny mojego meza przedziwne prezenty. Odnosze wrazenie, ze sa to rzeczy, ktore kiedys sami dostali i jako nietrafione prezenty przekazuja je dalej np. album o gwiezdzie rocka, niegustowny szalik. Czasami sa to tez takie firmowe gadzety, do ktorych sie ma dostep w pracy np. jakas podstawka pod telefon. Wiem, ze nie sa to prezenty kupione specjalnie dla mnie bo do mnie nie pasuja a z rodzina znamy sie juz z 10 lat wiec wiedza juz o mnie troche. Ja co roku wysilam sie na jakies charakterystyczne a czasami wrecz ekskluzywne prezenty. Moze czas z tym skonczyc? Zastanawiam sie bo niebawem ruszam do sklepow. Zeby nie bylo, tez czasami daje prezenty, ktorych nie kupilam. Z racji mojego zawodu mam dostep to ekskluzywnych kosmetykow i ubran wiec czasami do paczki dorzuce jakies perfumy Diora czy Chanel ale staram sie je dobrac do gustu obdarowanego. Nie sa to w koncu breloczki czy popielniczki reklamowe....
(przepraszam za chwilowy brak polskich znakow)


FORUM SIĘ ZWIERZA:
***Mąż dał mi w prezencie -uwaga -stolnicę. Moja mama umarła ze śmiechu i kilka dni później dostałam do kompletu wałek. To było 8 lat temu, jeszcze nie użyłam.

***Moja mama kiedyś dostała pod choinkę od swojego szwagra pół opakowania farby do włosów po jego zmarłej żonie. Mina mamy bezcenna

***Narzeczony z okazji poprzedniej Gwiazdki dostał od swojego brata i jego żony dwie książeczki z serii "103 przepisy siostry Anastazji"

***A ja dostałam kiedyś na gwiazdkę... prysznic, tzn. taki uchwyt przymocowywany do ściany i wąż z końcówką prysznicową. Wielkie, tajemnicze pudło od męża wyglądało pod choinką bardzo tajemniczo Prysznic się przydał, a jakże (nie mogę brać kąpieli), ale myślałam, że to coś bardziej extra... Poza tym jest nieźle - po paru gwiazdkach z toną szajsowych plastikowych laleczek dostajemy kasę i sami kupujemy dzieciom to, o czym marzą (a dziadkowie dają, oczywiście).

***Mnie kiedyś małżonek zapytał, co bym chciała dostać. Odpowiedziałam, że bieliznę nocną, w której chciałby mnie widzieć.
Pod choinką znalazłam wielką paczkę firmową od intimissimi, w środku pełno różowych bibułek, wstążeczki, te sprawy, a pod bibułkami... ciepła polarowa piżama i skarpetki frotte.

Załamałam się

[podesłał tyggrysio - dzięki ;-))))]

Online:





Menu

Księga gości
O blogu
Załóż bloga

Kontakt:

Wyślij wiadomość

wspoludzial@gmail.com
gg: 4914801


Archiwum

2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

Kategorie

anatomia(30)
czas wolny(36)
dom i zagroda(64)
fizjologia(35)
jopowa, belladonna i potworski(37)
krótko i treściwie(106)
kuchnia(5)
metafizyka(12)
moda(10)
(nie)bezpieczny seks(9)
niebiezpieczne związki(161)
ortografia dramatyczna(8)
poradnik(24)
przyroda(8)
psychologia(46)
relacje międzyludzkie(131)
różne(241)
schizy ciążowe(61)
sport i rekreacja(13)
szukajcie a znajdziecie(6)
święta(11)
działalność misyjna(39)
zdrowie i uroda(77)
zestresowana mama(19)

Linki

1. Aaaby sprzedac
2. Ania i jej doznania
4. Dziwne szyldy
5. Forum Gazety Wyborczej
6. Forum Samosia
7. Koszmary architektury
8. Krysia ma misia
9. Podrobkowo
10. Pobozni chlopcy
11. Polski priv
12. Poszukiwany/poszukiwana
13. Szczucie cycem
14. Szukam - zatrudnie
15. Tylko w Polsce

Wielki Brat patrzy



powered by Ownlog.com & Fotolog.pl